Witamina D
Specjaliści określają ją mianem witaminy życia. Jest to jedna z niewielu witamin, którą nasz organizm produkuje sam. Nie produkuje jej jednak sam z siebie. Potrzebuje do tego odpowiedniej dawki promieniowania UVB. Jak podaje Europejski Związek Solaryjny, badania medyczne prowadzone na całym świecie dowodzą, że witamina D ma korzystny wpływ na zdrowie komórek, w tym zapobieganie nowotworom piersi, okrężnicy i prostaty. Oprócz tego zapobiega zwyrodnieniom kości. W szczególności osteoporozie, osteomalacji i złamaniom kości biodrowej. Witamina D ma również wielki wpływ na zdrowie narządów. Przede wszystkim zapobiega wysokiemu ciśnieniu krwi, nadciśnieniu i chorobom serca. Bezsporny jest również jej wpływ na Nasze dobre samopoczucie. Zdaniem psychologów zapobiega sezonowym zaburzeniom nastroju, zespołowi napięcia przedmiesiączkowego u kobiet czy depresji.
To jednak nie wszystkie zalety witaminy D. Wpływa ona również na zapobieganie chorobom autoimmunologicznym. Pomaga w leczeniu stwardnienia rozsianego, cukrzycy typu 1 i reumatoidalnemu zapaleniu stawów. Zapobiega też chorobom skóry, w tym łuszczycy, czy nawet otyłości! Nie można nie wspomnieć iż opalanie się ,a co za tym idzie witamina D3 w dużym stopniu zmniejsza ryzyko zachorowania na grypę.
Lekarze i naukowcy są przekonani, że w naturalnych warunkach 90% witaminy D dostaje się do organizmu człowieka poprzez skórę, to znaczy wskutek działania promieni słonecznych. Odpowiednia dieta zaspokaja jedynie 10% zapotrzebowania naszego organizmu na witaminę D, więc światło słoneczne jest niezmiernie ważnym źródłem witaminy, której tak bardzo potrzebujemy. W dzisiejszych czasach większość z nas pracuje i żyje w zamkniętych, sztucznie oświetlanych pomieszczeniach daleko od światła słonecznego, którego nasi przodkowie dostarczali organizmowi, spędzając dnie na świeżym powietrzu. Ten fakt uniemożliwia nam utrzymanie optymalnego
poziomu witaminy D i tworzenie „zapasu witaminy” na czas zimy, kiedy słońce jest zbyt słabe. Ten nowy styl życia powoduje, że wielu z nas – nawet w okresie wiosenno-letnim – odczuwa skutki niewystarczającego poziomu witaminy D w organizmie, nie mówiąc o tworzeniu jej zapasu na sezon zimowy. Dlatego wiodący specjaliści posiadający wiedzę na temat witaminy D radzą nam, byśmy starali się przebywać w umiarkowanym nasłonecznieniu przynajmniej dwa razy w tygodniu.
(źródło: Europejski Związek Solaryjny)
Znając powyższe fakty, nie trudno zgodzić się ze stwierdzeniem, że witamina D to „witamina życia”. Dlatego tak ważne jest korzystanie ze słońca, czy promieni UV w solarium. Wszystko jednak „z głową” i zdrowym rozsądkiem.


